Dla kogo moje oceny,
czyli sprawdź, czy sobie nic nie rekompensujesz
————————————————————-

W wielu sytuacjach włączam wewnętrznego detektywa
na wszelki wypadek
sprawdzam siebie
czy się – mówić potocznie – nie przyklejam
emocjonalnie
do dziecka
do jego spraw, zalet, sukcesów
czy sobie czegoś nie przywłaszczam
czego nie rekompensuje
czy nie zaspokajam emocjonalnych potrzeb
swoich potrzeb
zamiast dziecka potrzeb

czy dbam o radość i satysfakcję dziecka
a nie o swoją
czy cieszę się sukcesem dziecka
a nie dopinam sobie jego sukcesu do swojego ego
czy widzę i doceniam dziecka wysiłek
a nie tylko sobie powód do dumy

jakie stopnie widzę
czy tylko niższe
bo urażają moje ambicje wobec dziecka
czy mówię, że “mogło być lepiej”
bo czuję zawód, że nie “przysiadło” więcej
“bo przecież mogło”
(choć jakby naprawdę mogło
to by przysiadło – to, co je powstrzymało
najdalsze od lenistwa było
bo motywację trzeba rozwijać)

czy świętujecie ten sukces
zakończenie pierwszego
kolejnego roku
czy był przytulas
uścisk dłoni
gratulacje
poklepanie po plecach
przybicie piątki
pochwała wyliczająca wszystko to, co dobre
odtrąbienie zakończenia roku dla śmiechu
dla rozluźnienia
celebrowanie zakończenia pewnego etapu
szczęśliwe

celebrujcie
pozytywnie
wspólnie
radośnie
gdy jeszcze energia podsumowań w nas

 

3 thoughts on “Dla kogo moje oceny”

    1. Dziś jest NOWY DZIEŃ, można pochwalić za wiele rzeczy, w których dziecko/dzieci postarały się 🙂
      Po co utykać w ocenie “nie dobra mama”?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *