11 sposobów na agresję

boxer-160967_1280

11 sposobów na… własną agresję
Czym innym jest bronić się przed agresją, kiedy z jakichś powodów stajemy się jej ofiarą, a czym innym radzić sobie z własną agresją. Poruszmy temat tabu. Agresję można wyeliminować z relacji rodzic – dziecko. Trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić i trochę nad sobą popracować. Popracowanie nie zachęca wiem, lecz bardziej powinna zniechęcać wizja dziecka, które dorasta jako ofiara agresji. Jak działa agresor? Skąd w nim agresja? Jak nie dopuszczać do jej powstawania? Continue reading

Podejście empatyczne daje efekty

rodzina
Efekty jak skarb

Są takie dni, kiedy efekty się kumulują, a wszystkie dotyczące ich uczucia, słowa, sytuacje, chciałabym ukryć gdzieś, gdzie nikt ich nie znajdzie, z obawy, że znikną.
To dni, kiedy wysiłek włożony w mówienie do dzieci tak, aby akceptować i nazywać uczucia, szanować ich potrzeby, zachęcać do współdziałania, nie karać, tylko pokazywać konsekwencje, nie krytykować, lecz pokazywać, że można inaczej, nie etykietować itd. itp., Continue reading

Braterskie przeprosiny

brothers-835141_1280
Podejście empatyczne działa i nie działa. Z reguły twierdzę, że działa, bo – jeśli
nie działa w chwili, w której chciałabym z jakichś powodów, aby dziecko od razu mnie posłuchało, to działa na dużo dłuższą metę (o czym później). No i w ogóle dla mnie działa, bo gdyby nie działało, to nie byłoby tego bloga, który jest jednym wielkim zachwytem tym podejściem. W praktyce jest tak, Continue reading

Podtrzymuj zaufanie

rece
Dzieci totalnie ufają swoim rodzicom i pokładają w nich nieświadomie całą nadzieję
w kwestii zaspokajania potrzeb poczucia bezpieczeństwa, bliskości i wielu innych.
Z drugiej strony, łatwo stracić zaufanie dziecka, zachwiać jego poczuciem bezpieczeństwa, zrazić do bycia blisko. Wystarczy jedno zdanie bez akceptacji dziecięcych uczuć, bo ono jest dowodem braku zrozumienia. Jeden zakaz lub nakaz, który kwestionuje dziecka prawo wyboru i pokazuje, że rodzic nie liczy się z jego zdaniem. Continue reading

Podtrzymuj zaufanie

rece
Dzieci totalnie ufają swoim rodzicom i pokładają w nich nieświadomie całą nadzieję
w kwestii zaspokajania potrzeb poczucia bezpieczeństwa, bliskości i wielu innych.
Z drugiej strony, łatwo stracić zaufanie dziecka, zachwiać jego poczuciem bezpieczeństwa, zrazić do bycia blisko. Wystarczy jedno zdanie bez akceptacji dziecięcych uczuć, bo ono jest dowodem braku zrozumienia. Jeden zakaz lub nakaz, który kwestionuje dziecka prawo wyboru i pokazuje, że rodzic nie liczy się z jego zdaniem. Continue reading

Zmień się z drugim rodzicem

people-1082915_1280
To zdanie z serii tych, które ratują nasze zdrowie psychiczne, a nasze dzieci od niesprawiedliwości z naszej strony. Bo czym innym jest niekontrolowany wybuch złości? Na pewno zauważyliście, że pewne zachowanie denerwuje nas bardziej, kiedy mamy gorszy dzień, a w inny zwracamy na nie niewielką uwagę. A na gorsze dni warto mieć zdanie-hasło, które pomoże nam wyjść z nerwowej sytuacji „z twarzą”. Continue reading

Nie ma żadnego powodu, aby uderzyć dziecko, czyli moje zdanie na zawołanie

board-765311_1280

„Nie ma żadnego powodu, aby uderzyć dziecko.” To zdanie padło gdzieś w sieci pewnie nie jeden raz w tej bądź podobnej formie. Osobiście traktuję je jako zdanie z serii „czerwonych lampek”, które pojawiają się w mojej głowie w sytuacjach, kiedy moja cierpliwość jest na całkowitym wyczerpaniu. To, takie zdanie na zawołanie, które pasuje do sytuacji i niesie z sobą bardzo przekonującą treść. Continue reading

Refleksja o rodzicielstwie (4)

girl-940707_1280

Złość i wzbudzanie poczucia winy w dziecku przez ulegającego rodzica

Dlaczego w sytuacji, gdy jeden rodzic zareaguje agresją na nieodpowiadające mu zachowanie dziecka, drugi rodzic często złości się na dziecko i wzbudza właśnie u dziecka poczucie winy? Odpowiedź na to pytanie jest dość złożona. Nazwijmy rodzica pierwszego dominującym, drugiego – ulegającym. Continue reading

Dzień z życia rodzica (2)

lodowkaUdzielanie informacji

Udzielanie informacji w połączeniu z wyrażeniem własnych uczuć odnośnie jakiegoś niepożądanego działania dziecka jest najlepszym narzędziem komunikacji rodzica.
Stosuję go permanentnie, wiedząc kilka rzeczy: nie zranię dziecka, dotrę do niego szybciej niż obwinianiem, wytykaniem.
Sytuacja z dnia, kiedy zostałam obudzona o 5:25. Kilka godzin później.
Młodszy otwiera lodówkę i stoi w niej. Ja myję naczynia. Nie chcę podchodzić, bo mam rękawiczki i chcę szybko skończyć. Mówię: „Lodówka psuje się, kiedy stoi otwarta”. Continue reading