Wybacz SOBIE, Mamo
czyli o tym, że w relacjach idziemy naprzód, gdy wybaczymy sobie
————————————————————————————

Wybacz SOBIE, Mamo
że może nie do końca mnie chciałaś
że może chciałaś mnie nie dla samej mnie
że może chciałaś mną coś ugrać
że może miałam być środkiem, a nie celem samym w sobie?
że może okazałam się pomyłką
że może obowiązkiem przykrym, a nie rozwiązaniem
że może miałam przynieść miłość, a przyniosłam wyzwania

Wybacz SOBIE, Mamo
że może trudno było Ci się mną opiekować
że może karmienie było udręką
że może nocne wstawanie było koszmarem
że może miałaś dość mojego płaczu
że może myślałaś, że niemowlęta głównie śpią
że może chciałaś stroić się w sukienki i malować paznokcie
a czułaś, że się mną uwiązałaś
że może wyobrażałaś sobie piękną miłość
a czułaś baby bluesa, może depresję miałaś
że może wszystko, co czułaś ze złe uznałaś
bo nie tak miało być
bo chciałaś kochać, a kochać nie umiałaś

Wybacz SOBIE, Mamo
że może za wcześnie mnie odpieluszkowywałaś
że może wiele rzeczy za szybko i na siłę chciałaś
że może moje “NIE” tłumiłaś, tak bardzo się go bałaś
że może grzeczna być miałam, być mniej roboty miała
że chciałam ciągle na ręce, a Ty z sobą być chciałaś
że może… dodaj sama, co jeszcze w sobie wtedy miałaś
do mnie, a wcale mieć nie chciałaś

Wybacz SOBIE, Mamo
że może wszelkie indywidualne cechy we mnie zduszałaś
że może zbyt często uciszałaś
że może z moją seksualnością sobie nie radziłaś
bo ledwie swoją ogarniałaś
że może płakać mi zabraniałaś
że może za małżeńskie kłopoty obwiniłaś
że może świat odkrywać mi zabraniałaś
że może na moje ciągłe pytania odpowiadać nie chciałaś
że może drogę do taty skutecznie mi zastawiałaś
bo na wyłączność z niedojrzałości mieć go chciałaś

Wybacz SOBIE, Mamo
że może w więzieniu swoich lęków przed światem
i obaw mnie trzymałaś
że może wypróbowywać siebie mi nie pozwalałaś
że może tylko i aż zbyt duże wymagania mi stawiałaś
że może śmiać się miałam, gdy Ty śmiać się chciałaś
że może dąsać się nie miałam, bo wierzyć moim uczuciom
ze strachu przed swoimi mocno zabraniałaś
że może moich pierwszych przyjaciół wybierać mi chciałaś
że może czas spędzany z nimi mi za mocno limitowałaś
że może mój strach i frustracje z bezradności wyśmiewałaś
że może nie zasługiwaniem na Twoje uznanie mnie karałaś
że może iż być mną jest źle stale mi wmawiałaś
że może totalnej zgody ode mnie oczekiwałaś

Wybacz SOBIE, Mamo
że może dla moich szkolnych zmagań wsparcia nie dawałaś
że może swoją wizję tego, jak wszystko ma wyglądać, narzucałaś
że może wierzyć moim własnym sądom zabraniałaś
że może Twój pomysł na moje życie jedynie słuszny miałaś
że może jak najszybciej z domu pozbyć się mnie chciałaś
że mojego trudu obok swojego nigdy nie doceniałaś
że może każdy przejaw własnego zdania jako atak na siebie brałaś
bo odpocząć, docenić się po prostu nie umiałaś

Wybacz SOBIE, Mamo
bo może z nienawiści do siebie patrzyć na mnie nie możesz
bo może każda niewybaczona rzecz jak kolec między nami stoi
bo może tak bardzo chcesz mnie kochać, a bez wybaczenia sobie
po prostu nie możesz
bo może bez tego wybaczenia do swojego życia pójść mi nie pozwalasz
więźniem swego gniewu i nienawiści czynisz
bo może bez tego wybaczenia wszystkiego dobra, które dałaś
sama w sobie docenić i jego wartości dostrzec nie potrafisz
bo może bez tego wybaczenia do dzieci, a może i wnuków dojść nie możesz
śmiać się z nimi i dobrym czasem cieszyć
Może…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *