autoresponder system powered by FreshMail

Jak radzić sobie z wybuchem uczuć dziecka? (1)

KAŻDY RODZIC CHCE PANOWAĆ NAD SYTUACJĄ Marzysz o tym, żeby od razu opanowywać sytuację i uniknąć nieprzyjemności związanych z wybuchem niekontrolowanych uczuć dziecka w najmniej spodziewanych sytuacjach? A może dokładniej mówiąc, w sytuacjach, w których najbardziej jest Ci to nie na rękę? Nie jesteś w tym sam/a. Dla naszego poczucia własnej wartości konieczne jest poczucie…

Poranne zbieranie się do wyjścia

Poranki. Poranki. Uwielbiam poranki, dopóki wszystko idzie gładko. I często idzie. Teraz jednak mamy za sobą kilka poranków z pojękiwaniem i popłakiwaniem Starszego, że nie chce iść do przedszkola. Dlaczego? Po dwudniowej akceptacji uczuć i zgadywaniu, o co chodzi – Starszy nie mówi wcale, a jak mówi, to dookoła – okazało się, że się boi,…

Dzień z buntem trzylatka

Dzień dobry w czwartek U mnie “na górze sinusoidy” buntu trzylatka. Mieliśmy bardzo burzliwy jeden tydzień, zeszły tydzień spokoju i kawałek tego, a od wczoraj “od nowa polska ludowa” – jak to się kiedyś mówiło. Mój trzylatek ma następujące objawy buntu: – wszystko MUSI robić sam – każdą czynność CELEBRUJE – obwinia mnie za wszystko,…

11 sposobów na agresję

11 sposobów na… własną agresję Czym innym jest bronić się przed agresją, kiedy z jakichś powodów stajemy się jej ofiarą, a czym innym radzić sobie z własną agresją. Poruszmy temat tabu. Agresję można wyeliminować z relacji rodzic – dziecko. Trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić i trochę nad sobą popracować. Popracowanie nie zachęca wiem, lecz…

Podejście empatyczne daje efekty

Efekty jak skarb Są takie dni, kiedy efekty wychowawcze się kumulują, a wszystkie dotyczące ich uczucia, słowa, sytuacje, chciałabym ukryć gdzieś, gdzie nikt ich nie znajdzie, z obawy, że znikną. To dni, kiedy wysiłek włożony w mówienie do dzieci tak, aby akceptować i nazywać uczucia, szanować ich potrzeby, zachęcać do współdziałania, nie karać, tylko pokazywać…

Braterskie przeprosiny

Podejście empatyczne działa i nie działa. Z reguły twierdzę, że działa, bo – jeśli nie działa w chwili, w której chciałabym z jakichś powodów, aby dziecko od razu mnie posłuchało, to działa na dużo dłuższą metę (o czym później). No i w ogóle dla mnie działa, bo gdyby nie działało, to nie byłoby tego bloga,…

Podtrzymuj zaufanie

Dzieci totalnie ufają swoim rodzicom i pokładają w nich nieświadomie całą nadzieję w kwestii zaspokajania potrzeb poczucia bezpieczeństwa, bliskości i wielu innych. Z drugiej strony, łatwo stracić zaufanie dziecka, zachwiać jego poczuciem bezpieczeństwa, zrazić do bycia blisko. Wystarczy jedno zdanie bez akceptacji dziecięcych uczuć, bo ono jest dowodem braku zrozumienia. Jeden zakaz lub nakaz, który…

Podtrzymuj zaufanie

Dzieci totalnie ufają swoim rodzicom i pokładają w nich nieświadomie całą nadzieję w kwestii zaspokajania potrzeb poczucia bezpieczeństwa, bliskości i wielu innych. Z drugiej strony, łatwo stracić zaufanie dziecka, zachwiać jego poczuciem bezpieczeństwa, zrazić do bycia blisko. Wystarczy jedno zdanie bez akceptacji dziecięcych uczuć, bo ono jest dowodem braku zrozumienia. Jeden zakaz lub nakaz, który…

Nie ma żadnego powodu, aby uderzyć dziecko, czyli moje zdanie na zawołanie

“Nie ma żadnego powodu, aby uderzyć dziecko.” To zdanie padło gdzieś w sieci pewnie nie jeden raz w tej bądź podobnej formie. Osobiście traktuję je jako zdanie z serii “czerwonych lampek”, które pojawiają się w mojej głowie w sytuacjach, kiedy moja cierpliwość jest na całkowitym wyczerpaniu. To, takie zdanie na zawołanie, które pasuje do sytuacji…

Dzień z życia rodzica (2)

Udzielanie informacji Udzielanie informacji w połączeniu z wyrażeniem własnych uczuć odnośnie jakiegoś niepożądanego działania dziecka jest najlepszym narzędziem komunikacji rodzica. Stosuję go permanentnie, wiedząc kilka rzeczy: nie zranię dziecka, dotrę do niego szybciej niż obwinianiem, wytykaniem. Sytuacja z dnia, kiedy zostałam obudzona o 5:25. Kilka godzin później. Młodszy otwiera lodówkę i stoi w niej. Ja…

Dzień z życia rodzica (1)

Potrzeby Słyszę miauk Młodszego. Otwieram jedno oko i widzę na zegarku w sypiali 5:25. Dociera do mnie, że jest niedziela i że wczoraj obudził mnie o podobnej godzinie, a jutro wstaję jeszcze wcześniej do pracy. I choć reflektuję się, że jest godzinę później, bo zegar nie został przestawiony, to nie łagodzi wezbranej już we mnie…

NEWSLETTER OD "JakMówić" Bądź na bieżąco.

autoresponder system powered by FreshMail