Ikona seksu

– “Nie podchodzić, nie ruszać, gryzę, kopię i wierzgam” – użyłam zdania zasłyszanego dawno temu od pani kasjerki małego nieistniejącego już kina. Do pisarki. Oczywiście. Gdyż ta wyłoniła się zza prawego mojego ramienia z promiennym uśmiechem na twarzy.– “Coś taka zadowolona?! Nie ma powodów do radości!” – fuknęłam.– “Czymś się gryziesz i widzę, że nie…

Ważne są tylko te dni…

– “Nad czym myślisz?” – usłyszałam znienacka za plecami i aż podskoczyłam.– “Spokojnie. Tylko pytam” -cicho powiedziała pisarka, wyłoniwszy się z mojej prawej.– “Tylko pytam! Gdybyś wiedziała… To byś… To byś… Nie pytała!” – odpowiedziałam nerwowo, jeszcze zerkając na boki i trzymając się za serce. Tak, to serce. Odzyskane spod cmentarza, dziś by może tam…

Pryzmat serca

– “Te, pisarka! Gdzie się podziewasz?!Chono tu, koleżanko!” Wołam ją, bo chwilę się nie widziałyśmy. Poszła mamrocząc w moim stylu coś o ilości cukru w cukrze i tyle ją widzieli. Już nie wiem, czy lepiej kiedy jej nie ma, czy może warto ją mieć na oku.– “Jestem tutaj.” – odpowiedziała i pierwszy raz użyła mojego…

To wychowanie

“Te, pisarka!” – zawsze trzeba ją wołać. Jest jak kot, łazi swoimi drogami, nie wiadomo, gdzie znów przycupła (Oczywiste, że nie przycupnęła – brzmiałoby to zbyt wykwintnie i pisarsko. W <przycupła> mieści się tyle pogardy, że można mlaskać i ciamać (hihi – kolejne trafne słowo) prawie się tą pogardą jak czekoladą oblizywać) lub rozłożyła swój…

Pisarskie Pago Pago

– “Te, pisarka.” – zagajam. “Gdzie ona znowu się podziała? Udany dzień. Niczym jej chyba nie uraziłam. Uważam w miarę. Nawet jak na cały mój stosunek do niej i jej uwierającej mnie w każdy możliwy sposób wrażliwości.– “A owszem. Niczym. Zasłużyłam, więc odpoczywam” – wesoło odrzekła pisarka, poprawiając parasolkę w bezalkoholowym (tak przypuszczam) o tej…

Na Fali

Rozsądek i przezorność mogłyby być jej kolejnymi imionami. Tamto zdarzenie jednak zdecydowanie zawarłoby się w zdaniu przeciwnym: “kiedy przezorność i rozsądek zostają w domu, dzieją się w Twoim życiu niesamowite rzeczy”. To było dawno temu. Miała 25 lat. Wtedy rozsądek i przezorność wszędzie nosiła ze sobą. Sama nie wie, z jakiego powodu zrobiła wyjątek. “Jak…

Dzień Wiedźmy Pisarskiej

– „Te, pisarka, gdzie jesteś?” – szukam jej w sobie, myśląc: „Gdzie ona się schowała?” – „Pisarko, wychodź! Zaklepane, piszemy!” Nigdzie jej nie ma. Nie odzywa się. Hmm… Co się z nią stało? – „Pisaaaaarrrkoooo!” – może usłyszy… Cisza. Smutno mi. Znając mnie, znów czymś jej przypieprzyłam. Niedelikatnie ją traktuję. Po macoszemu. Cóż mogłam zrobić?…

Pisarskie Fanaberie

– Fanaberie! Znów te fanaberie! Czy kiedykolwiek przestaniesz o tym myśleć?! To nie dla Ciebie! Odpuść sobie! Pisanie to luksus! Ciebie niestety na niego nie stać! Jedyne pisanie, jakie możesz uskuteczniać, to pisanie, które zarabia. Pisarka cichutko i nieśmiało: – książkę chcę… – Książkę i książkę! Skąd wiesz, że wypali? Że się spodoba?! Bo spodobały…