O wyręczaniu dzieci, byciu grzeczną dziewczynką i asertywności

  Byłam kiedyś mamą, która wiedziała, gdzie wszystko jest w mieszkaniu. Dzieci cieszyły się, że mama wszystko wie, wszystko znajdzie, w znalezieniu wszystkiego pomoże. POTRZEBY MAMY Przez jakiś czas dawało mi to radość. Myślę, że zaspokajało moją potrzebę bycia potrzebną, bycia ważną. Nie pamiętam, kiedy zaczęło mi to ciążyć. Kiedy zaczęło mi przeszkadzać, że dzieci…

Nazywanie potrzeb dzieci

Nazywanie potrzeb dzieci przez rodziców uczy je samodzielnie nazywać swoje potrzeby. Tak właśnie. Brzmi jak tautologia -takie masło maślane, lecz nią nie jest. W praktyce oznacza to, że dziecko potrafi powiedzieć pięknie, czego dokładnie dla siebie chce. Często nawet z podaniem powodu. To według mnie jedne z najcenniejszych wypowiedzi w relacji rodzica z dzieckiem.Aby dziecko…

Potrzeba bycia ważnym

Przekomarzanie się dzieci to normalka. Licytują się, targują, prześcigają w wymyślaniu różnych różności – nazw na coś, śmiesznych wyrazów, czasem też etykietek na siebie. Wszystko jest dobrze, dopóki któryś nie wypowie czegoś, co drugiego z jakiegoś powodu dotknie.   “Jesteś dzidziusiem” – padło jak świst miecza tnącego powietrze (wybaczcie porównanie – mam synów i niezaspokojone…

“Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.”

“Od niej się wszystko zaczęło” – tak mógłby brzmieć początek tego tekstu, lecz to nawet nie połowa prawdy o znaczeniu tej książki dla mnie. “Jest kropką nad i” – to o wiele trafniejsze określenie. Swego rodzaju zwieńczeniem poszukiwań i … takim otwarciem na nową drogę do dzieci i do siebie. To będzie wyjątkowo osobista recenzja. …

Kiedy się liczę?

Uczono nas byśmy czuli to, co dorośli chcieli, abyśmy czuli w określonych sytuacjach, chcieli – czego dorośli chcieli, potrzebowali tego, co mogli nam dać. Z tego rodzi się w każdym człowieku poczucie “jestem nieważny”, “nie liczę się”. Bo kiedy naprawdę się liczę?Kiedy liczę się z moimi uczuciami, potrzebami, pragnieniami. Wtedy i tylko wtedy jestem dla siebie…

Akceptacja pomaga uniknąć parentyfikacji

Pojęcie parentyfikacji zarezerwowane jest dla relacji dorosłych dzieci z rodzin dysfunkcyjnych. Chcę jednak zwrócić na nie uwagę już w kontekście budowania relacji rodzica z małymi dziećmi. Dziecięca miłość jest ogromna i chęć pomocy rodzicowi jeszcze większa. Im bardziej empatyczne dziecko, tym większa gotowość, by rodzicowi dać ulgę w jego codziennych zmaganiach. Zachęcając do troski o…

Obyś został pobłogosławiony dzieckiem, które…

Rodzicielstwo staje się dużo mniejszym wyzwaniem,kiedy:– zmienimy perspektywę, czyli przestajemy stawać wobec dziecka z pozycji władzy– widzimy w dziecku drugiego człowieka, jedynie niższego wzrostu– pracujemy NAD SOBĄ w relacji do dziecka, a nie “nad dzieckiem”– dziecka zachowanie traktujemy jako sygnały, że coś wymaga z naszej strony większej uwagi, najczęściej w nas samych.Dla zachęty do bardziej…

Bałagan na wierzchu, a głęboka miłość pod spodem

Recenzja spotkania z prof. Bogdanem de Barbaro pt. “Tak czynią wszyscy. O miłości, przywiązaniu i zdradzie”, 8 lutego 2019 r.  w restauracji Bal w Krakowie. Wywiad odbył się w kontekście Festiwalu Opera Rara. Prowadząca Agnieszka Drotkiewicz i gość prof. de Barbaro bazowali w rozmowie na treści opery “Così fan tutte” Wolfganga Amadeusa Mozarta.  WYBITNY GOŚĆ…